W pierwszym tegorocznym meczu, rozgrywanym przy zimnym wietrze, Legia zremisowała 1-1 z niemieckim trzecioligowcem SpVgg Unterhaching. Trener Jan Urban zdecydował się wystawić dzisiaj dwie jedenastki. W pierwszej z nich zagrali nominalni rezerwowi z rundy jesiennej, a także debiutujący po powrocie z Bełchatowa Tomasz Jarzębowski. Na nietypowej dla siebie pozycji wystąpił Marcin Smoliński, mocno starający się na lewej obronie. Gra wyjściowej jedenastki nie zachwycała, choć to legioniści stworzyli pierwszą dogodną okazję. W 11. minucie w pole karne rywali wpadł Kamil Majkowski, ale uderzył prosto w bramkarza. Potem gra toczyła się głównie w środku pola.
Fotoreportaż z meczu - 105 zdjęć turi
Piłkarsko lepsi byli oczywiście nasi zawodnicy, ale znajdujący się w końcowej fazie przygotowań Bawarczycy byli odrobinę szybsi i silniejsi. Obrona Legii jednak nie dopuszczała do groźnych sytuacji pod bramką. Niestety, w 33. minucie gracze z Unterhaching wyszli na prowadzenie po świetnym strzale z rzutu wolnego Romana Tyce. Do końca tej połowy nie wydarzyło się już nic ciekawego. Legioniści nie mieli pomysłu na przechytrzenie przeciwników, grali wolno i niedokładnie.
Po zmianie stron na boisko wyszedł zupełnie inny zespół – Jan Urban wymienił wszystkich piłkarzy. Wicemistrzowie Polski od razu ruszyli do ataków. Już w 46. minucie w polu karnym faulowany był Roger Guerreiro, ale sędzia z Estepony - prowadzący najczęściej mecze piłki halowej – z niewyjaśnionych przyczyn nie odgwizdał przewinienia. Akcje naszych piłkarzy zaczęły się zazębiać. Dobry mecz rozgrywali obrońcy, a ciągle "pod grą" znajdował się duet Roger – Maciej Iwański, od którego zaczynała się większość poczynań ofensywnych. Po kilku interesujących akcjach wreszcie padło wyrównujące trafienie. W 60. minucie po ładnym rozegraniu piłki Takesure Chinyama urwał się obrońcom, wyszedł sam na sam z bramkarzem i pewnym strzałem trafił do siatki. Po wyrównaniu inicjatywa nadal należała do legionistów, ale nie miało to przełożenia na kolejne sytuacje bramkowe. W samej końcówce z rzutu wolnego na bramkę rywali z dogodnej pozycji uderzał jeszcze Tomasz Kiełbowicz, ale trafił w mur. Po chwili sędzia zarządził koniec spotkania.
Szczegółową relację minuta po minucie, którą przeprowadziliśmy prosto z boiska w La Cala Resort znajdziecie tutaj.
Legia Warszawa 1-1 (0-1) SpVgg Unterhaching
0-1 - 33 min. Roman Tyce
1-1 - 60 min. Takesure Chinyama
Skład Legii:
I połowa: 1. Wojciech Skaba - 2. Inaki Descarga, 3. Wojciech Szala, 26. Pance Kumbev, 28. Marcin Smoliński - 18. Kamil Majkowski, 30. Martins Ekwueme, 24. Tomasz Jarzębowski, 7. Piotr Giza, 22. Piotr Rocki - 23. Adrian Paluchowski
II połowa: 82. Jan Mucha - 25. Jakub Rzeźniczak, 4. Dickson Choto, 15. Inaki Astiz, 11. Tomasz Kiełbowicz - 32. Miroslav Radović, 16. Ariel Borysiuk, 6. Roger Guerreiro, 8. Maciej Iwański, 31. Maciej Rybus - 19. Takesure Chinyama
Skład Unterhaching: 24. Christian Berchtold - 5. Milan Susak, 4. Ralf Bucher (46' 2. Thorsten Schulz), 27. Florian Hornig (73' 26. Christian Hain), 17. Timo Nagy - 25. Oliver Fink (14. Anton Fink), 6. Roman Tyce (46' 20. Manuel Condrad), 34. Francisco Copado (46' 15. Christian Grujicic), 8. Robert Zillner (73' 16. Orkan Balkan) - 9. Thomas Rathgeber, 13. Marcus Steegmann (28. Stefan Riess)
żółte kartki: Inaki Descarga, Jakub Rzeźniczak
Fotoreportaż z meczu - 105 zdjęć turi

