Mirosław Sznaucner ma dziś na koncie 142 mecze w greckiej ekstraklasie. Mało kto wie, że przed wyjazdem z kraju, poważnie była nim zainteresowana warszawska Legia. Ofertę kupna obrońca GKS-u Katowice otrzymał prawdopodobnie od Edwarda Trylnika. "Gdy grałem jeszcze w GKS Katowice, byłem o krok od transferu do Legii. Spotkałem się z prezesem klubu, namawiał mnie na przeprowadzkę do Warszawy.
Sznaucner przed laty odmówił Legii i wyjechał do Grecji
czwartek, 21 stycznia 2010 09:03
Bodziachźródło: Futbol News
Postanowiłem poczekać jeszcze pół roku i dopiero wtedy rozglądałem się za nowym klubem. Akurat pojawiła się oferta z Iraklisu, dokąd przechodził też Czarek Kucharski" - mówi w rozmowie z Futbol News Sznaucner. Zawodnik odszedł do Iraklisu Saloniki po sezonie 2002/03. Po czterech sezonach spędzonych w Iraklisie przeniósł się do PAÓK-u, gdzie gra do dziś (trzeci sezon).
Co ciekawe zawodnik strzelił do tej pory zaledwie jedną bramkę - w meczu GKS-u z Legią, 30 marca 2002 roku. "W kraju kiedyś trafiłem, akurat z Legią graliśmy. Pokonałem nie byle kogo, bo Artura Boruca! Taki mój złoty gol" - wspomina gola, w meczu zakończonym remisem 3-3.