Pogoń była bliska wywiezienia kompletu punktów ze stadionu ŁKS-u. Niestety Portowcy dwukrotnie obejmowali prowadzenie, a łodzianie dwa razy doprowadzali do remisu. Zagłębie pokonało Zawiszę i nadal liczy się w walce o awans. Nadspodziewanie dobrze radzi sobie Olimpia, która dziś zremisowała na wyjeździe z mocnym OKS-em Otwock. Trwa czarna seria Juventusu. Tym razem Stara Dama przegrała przed własną publicznością z Parmą.
I liga: ŁKS Łódź 2-2 Pogoń Szczecin
Ważne spotkanie rozegrano w Łodzi, gdzie zmierzyli się dwaj kandydaci do awansu. Portowcy po wywalczeniu awansu do finału Pucharu Polski nieźle poradzili sobie także w meczu ligowym. Portowcy objęli prowadzenie w 23 minucie po rzucie rożnym i uderzeniu Petasza. Dwie minuty później Rogalski powinien podwyższyć na 2-0. Zamiast tego, do remisu doprowadził ŁKS. W 47. minucie bramkarza Pogoni pokonał Madejski. Radość łodzian nie trwała jednak zbyt długo - 10 minut później dośrodkowanie Nowaka skutecznie wykończył Hrymowicz. Niestety gospodarze grali do końca i w 88. minucie Wolański pokonał bramkarza Pogoni. Sędzia doliczył 6 minut, a w tym czasie Mysiak dwukrotnie i raz Petasz byli bliscy pokonania Wyparły. Niestety obie drużyny podzieliły się punktami.
II liga: Zagłębie Sosnowiec 2-0 Zawisza Bydgoszcz
Cholernie ważne zwycięstwo przed własną publicznością odniosło Zagłębie. Sosnowiczanie wygrali w meczu z bezpośrednim rywalem do awansu 2-0. Pierwszą bramkę zdobył Marcin Lachowski w 31. minucie, a na 2-0 podwyższył Arkadiusz Kłoda 10 minut po przerwie. Sosnowiczanie zajmują 3. miejsce z takim samym dorobkiem punktowym jak Górnik Polkowice.
II liga: OKS Otwock 0-0 Olimpia Elbląg
Olimpia na wiosnę prezentuje się wyśmienicie. Dziś w Otwocku zremisowała bezbramkowo, ale już wcześniej praktycznie zapewniła sobie utrzymanie. Zresztą wynik z drużyną wyżej notowaną trzeba uznać za jak najbardziej korzystny. W podwarszawskiej miejscowości stawiło się ok. 80 fanów z Elbląga i liczna grupa kibiców Legii.
Serie A: Juventus Turyn 2-3 AC Parma
Oj słabo wiedzie się Juventusovi w dalszym ciągu. Dziś Stara Dama przegrała przed własną publicznością z Parmą 2-3. Początkowo nic na to nie wskazywało, bo w 13. minucie Del Piero wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Niestety już 4 minuty później Buffon skapitulował po raz pierwszy - po trafieniu Davide Lanzafame. Ten sam zawodnik dokładnie 20 minut później po raz drugi posłał piłkę do siatki. Później przeważał Juventus, ale nic z tego nie wynikało. Podczas przewagi Juve, gola na 1-3 w 85. minucie zdobył Jonathan Biabiany, na raty wykorzystując sytuację sam na sam. W czwartej minucie doliczonego czasu gry, Juventus strzelił gola na 2-3. Iaquinta wykorzystał podanie od Marchisio. Za tydzień Juventus zagra na San Siro z Milanem.
