Gdy Marcin Mięciel przechodził do Borussi Moenchengladbach zapewne miał nadzieję, iż jego
pobyt w nowej drużynie będzie przebiegał pomyślnie. Tak się niestety nie stało. Marcin „grzeje
ławę” a ostatnio podczas spotkań Borussi zasiada na trybunach! Mięciel nie traci nadziei jednak
szuka różnych rozwiązań, aby móc grać w meczach o punkty! - "Możliwości są trzy - być może zostanę w Borussi,
być może wrócę do Legii, a być może warszawski klub znajdzie mi nowego pracodawcę. Najbardziej
chciałbym zostać tu w Moenchengladbach, ale tylko pod warunkiem, że będę grał. Powrót na
Łazienkowską też by mnie nie zmartwił. Na razie wolałbym jednak kontynuować swoją karierę
na zachodzie i dlatego powrót do Polski trwałby tylko pół roku. Myślę, że do końca marca będę wiedział czy zostaję w Borussi. Jeśli tak nie będzie do maja będę oczekiwał propozycji z innych klubów. Zobaczymy, co znajdą mi działacze Legii. Natomiast jeśli do tego czasu nikt się nie zgłosi, zostanę w Legii na pół roku” – mówi „Miętowy”.
Ambitny Mięciel nie składa broni, będzie zażarcie walczył o miejsce w składzie klubu z Moenchengladbach. –„Teraz wychodzi na to, że jestem ...siódmym napastnikiem. To się musi zmienić. Musi!” – ocenia.
Mięciel ponownie w Legii?!
poniedziałek, 11 lutego 2002 19:02
Jacek Filipiukźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy