O krok od awansu
Legia, zupełnie niespodziewanie i wbrew przedsezonowym zapowiedziom, w minionym roku włączyła sie do walki o awans do I ligi. Choć skład drużyny mógł na niejednym rywalu robić wrażenie, to brak przygotowań do rozgrywek oraz porażki w pierwszych meczach zaprzepaściły szanse naszego awansu.
Rok wcześniej Legia walczyła o utrzymanie w II lidze, czyli de facto trzeciej klasie rozgrywkowej w Polsce. W kolejnym zrobiono znaczny krok naprzód. Z drużyny odeszło kilku graczy (Malewski, Stasiak, Terej, Otto, Marchelewicz, Kowalczyk). Dołączyli natomiast zawodnicy pamiętający jak smakuje awans z Legią do ekstraklasy - Michał Exner, Andrzej Wojdak oraz Kamil Sulima. Zespół wzmocnili także dwaj zawodnicy Legionu, Sebastian Okoła i Paweł Podobas. Obaj wymieniani są największą nadzieją legijnej koszykówki.
Słaby początek
Początek sezonu w wykonaniu naszej drużyny wypadł słabo - porażka na terenie beniaminka z Piaseczna oraz przegrane w Kutnie i u siebie z Żubrami (na własne życzenie!) sprawiły, że znaleźliśmy się w dolnej części tabeli. I choć od tej pory Legia wygrywała jak na zawołanie, szanse na awans były nikłe.
Najważniejsze mecze czekały nasz zespół na początku lutego. Wtedy doszło do rewanżu z Żubrami, ale choroba lidera Legii, Kamila Sulimy, sprawiła, że nasz zespół gładko przegrał ten pojedynek. Na pocieszenie parę dni później na Bemowie pokonaliśmy innego pretendenta do awansu, Polonię 2011. Zresztą Polonia była tylko jedną z wielu drużyn, które udało się podopiecznym Roberta Chabelskiego zostawić w pokonanym polu. Na koniec sezonu, w meczu o pietruszkę (choć nie dla kibiców), Polonia wysoko pokonała Legię i rozgrywki zakończyliśmy na trzeciej pozycji.
Wierni kibice
Fani Legii nie po raz pierwszy pokazali, że są w stanie stworzyć doskonałą atmosferę również w hali sportowej. W obiekcie przy Obrońców Tobruku przez cały sezon głośnym dopingiem wspierano Legię. Kulminacyjnym momentem był mecz derbowy. Wówczas bilety skończyły się już godzinę przed rozpoczęciem zawodów, a spotkanie oglądał nadkomplet widzów. Legioniści zrobili atmosferę rodem z piekła! Poloniści jeszcze kilka dni po meczu twierdzili, że... wciąż słyszą ryk legiijnych fanatyków. To się nazywa doping!
Znacznie gorzej było z wyjazdami. Właściwie na wszystkich meczach poza własnym boiskiem, nasi koszykarze skazani byli tylko na siebie. Wyjątkiem były tu mecze z Piasecznem, gdzie miejscowa publiczność była przychylna Legii oraz na Polonii, gdzie zdecydowaną większość w hali AWF stanowili kibice z eLką w sercu.
Co dalej?
Sezon skończył się wraz z końcem kwietnia i do nowych rozgrywek (połowa września) czeka nas kilka miesięcy przerwy. Do tego czasu zmianie mogą ulec reguły promocji do wyższej ligi. Zarówno kibice, jak i trenerzy Legii (Robert Chabelski i Michał Spychała) cieszą się z szansy na powrót play-offów. Według ostatnich doniesień, w II lidze dalej będą istniały trzy grupy po 14 drużyn. Czołowe cztery, z każdej z nich grać będą niezależne play-offy o awans do I ligi. Awansuje po jednej drużynie z każdej grupy, ale dzięki dodatkowym spotkaniom, rywalizacja będzie bardziej atrakcyjna dla kibiców. Na to liczą legioniści. Wszyscy mamy nadzieję, że tym razem sporo wcześniej zostanie ustalony skład na nowy sezon, a drużyna rozpocznie rozgrywki efektownie. Wóczas awans do I ligi ma szansę stać się faktem.
Statystyki
