W ostatnich dniach Stowarzyszenie Grupa 1916 wydało oświadczenie, w którym informuje, że wycofało się z wspierania sekcji koszykówki. "Będziemy sobie radzić sami, choć z drugiej strony, pomoc finansowa G1916 głównie opierała się na przekazaniu nam dotacji miejskich. Obecnie poszukujemy dodatkowych środków na nowy sezon " - mówi Michał Spychała, od zeszłego sezonu asystent Roberta Chabelskiego. "Jeśli mam być szczery, to obecnie sytuacja w sekcji wygląda znacznie lepiej niż w zeszłym roku. Jesteśmy już dogadani z zawodnikami z poprzednich rozgrywek, wzmocni nas dwóch nowych graczy, a z zespołu odejdzie najprawdopodobniej Kamil Sulima. Nasz najlepszy strzelec otrzymał oferty z klubów wyższej klasy rozgrywkowej i nie jesteśmy obecnie w stanie z nimi konkurować." - tłumaczy Spychała.
W Legii nie załamują rąk
Trenerzy Legii nie ukrywają, że informacja Grupy 1916 była zupełnie niepotrzebna. "To źle wpływa na PR naszej sekcji. Wsparcie Stowarzyszenie nie było wielkie, nie mogli zagwarantować sekcji stałych dochodów na poziomie, który gwarantowałby osiągnięcie lepszego wyniku sportowego, czy zatrudnienia lepszych zawodników. Dziękujemy oczywiście za to co dla nas zrobili, ale niepotrzebnie działają teraz negatywnie na klimat wokół naszej sekcji. My tymczasem walczymy o pozyskanie sponsorów, dobrych graczy. To nam nie ułatwia zadania" - tłumaczy Spychała, w przeszłości również zawodnik Legii.
Przypomnijmy, że Legia otrzymała w tym roku 22 tysiące złotych dotacji z Urzędu Miasta. Wiadomo jednak, że pieniądze te nie pójdą na wynagrodzenia. "Na to mamy osobne środki." – tłumaczy.