Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Chabelski: Ciężko o sponsorów

czwartek, 13 grudnia 2007 08:12
źródło: Życie Warszawy

"Jestem już zmęczony. Nie mogę się wszystkim zajmować. Udało mi się znaleźć sponsorów na sprzęt i transport. Ciągle gdzieś chodzę i coś załatwiam. Samo założenie stowarzyszenia niewiele da. Ten klub potrzebuje ludzi, którzy będą mieli zapał do pracy." - mówi w wywiadzie dla Życia Warszawy Robert Chabelski.

W sobotę Legia podejmuje Politechnikę, a wciąż nie wiadomo, w jakim składzie zagra.
Robert Chabelski: Zawodnicy dostali wolną rękę i mogą szukać nowych klubów. Na pewno odejdą Kamil Sulima i Paweł Podobas. Wiem też, że jakieś oferty mają Michał Exner i Łukasz Zajączkowski. Generalnie nie wiem, na kogo mogę liczyć, dlatego porozmawiam z zawodnikami, a kadrę uzupełnią juniorzy.


Zawodnicy nie chcą grać, bo nie dostają pieniędzy. Jak duże są opóźnienia?
- Najpierw chciałbym sprostować informację, że zawodnicy nie dostali pieniędzy za sierpień. W tym miesiącu trenowaliśmy krótko
i w niepełnym składzie. Umówiliśmy się, że w październiku odbiorą wynagrodzenia za wrzesień. Tego terminu nie udało się dotrzymać. Choć muszę przyznać, że decyzja koszykarzy, którzy nie pojechali na mecz do Sopotu, trochę mnie zaskoczyła. Gdybym wiedział o tym wcześniej, to zgłosiłbym juniorów i rozegralibyśmy to spotkanie. Teraz jesteśmy pod ścianą, każdy następny walkower oznacza wykluczenie z rozgrywek.


W ratowaniu sekcji na pewno nie pomaga fakt, że jesteście wciąż częścią CWKS.
- Ciężko jest ściągnąć sponsorów do klubu, którym rządzi syndyk. Dlatego już w sierpniu złożyliśmy wniosek o rejestrację stowarzyszenia, które pozwoliłoby nam wyjść ze struktur CWKS. Niestety, pierwszy wniosek został odrzucony, drugi też, bo brakowało kilku dokumentów. W najbliższych dniach złożymy trzeci, mam nadzieję, że w końcu nam się uda.


Z Legii w ostatnich latach odeszli już wszyscy, tylko Pan wciąż stara się ratować sekcję.
- Ale ja też jestem już zmęczony. Nie mogę się wszystkim zajmować. Udało mi się znaleźć sponsorów na sprzęt i transport. Ciągle gdzieś chodzę i coś załatwiam. Samo założenie stowarzyszenia niewiele da. Ten klub potrzebuje ludzi, którzy będą mieli zapał do pracy.

Podaj ten news dalej: