Niedzielne spotkanie OSSM Sopot - Legia można nazwać meczem za 4 punkty. Sopocianie, prowadzeni przez Jacka Łączyńskiego jeszcze w tym sezonie nie wygrali. Legioniści smak zwycięstwa poczuli tylko raz. Jeśli warszawiacy chcą utrzymać się w lidze, niedzielne spotkanie muszą rozstrzygnąć na swoją korzyść. Już przed tygodniem podopieczni Roberta Chabelskiego byli bliscy pierwszej wyjazdowej wygranej, ale spora liczba błędów w III kwarcie sprawiła, że z Kutna wróciliśmy na tarczy. Oby inaczej było w niedzielę, bo łatwiejszych rywali w lidze po prostu nie ma.