W meczu z AZS Olsztyn koszykarze Legii zdobyli 95 punktów mając nad rywalem przewagę 29 "oczek". Mimo próśb i śpiewów kibiców legioniści nie dobili do setki, choć okazji do poprawienia rezultatu było kilka. Jednak nad przerzucaniem piłki nad obręczą stojąc pod koszem, czy nad akcjami z kontry, kiedy się nie miało rywala przed sobą, spuścimy zasłonę milczenia.
Pięć punktów do "setki"
Ostatni raz tak okazały wynik Legia osiągnęła stosunkowo niedawno. Pod koniec ubiegłego sezonu ekipa Roberta Chabelskiego wygrała 96-69 z Księżakiem Łowicz. Wówczas rekordem strzeleckim popisał się już nieobecny w warszawskim zespole Łukasz Zajączkowski.
Natomiast upragniona przez kibiców "setka" pękła w styczniu 2008r. Wówczas Legia mierzyła się na Obrońców Tobruku z OSSM Warszawa. Jednak aby osiągnąć ten wynik potrzebne były aż dwie dogrywki! Po regulaminowym czasie na tablicy było 77-77. W kolejnych dwóch odsłonach legioniści zdobyli 25 punktów i mogliśmy cieszyć się z okazałego zwycięstwa. Okazja do przekroczenia magicznej bariery 100 punktów już 7 listopada. Wówczas na Konwiktorskiej koszykarze Legii zmierzą się z najsłabszym w lidze... OSSM Warszawa.