W sobotnim spotkaniu z Korsarzem Gdańsk w końcówce na boisku pojawił się Robert Pacocha. Kontuzjowany asystent trenera miał w tym meczu nie wychodzić na parkiet, ale sam prosił trenera, by ten pozwolił mu wejść na boisko. Pacocha zagrał 8 i pół minuty i zdobył 6 punktów. Nie pomógł jednak Legii w odniesieniu zwycięstwa. Trener Kiełbasiewicz przyznaje, że nie planował wystawiania Pacochy w tym meczu i jego gra była trochę wymuszona.
