Marcin Balicki opuścił dwa ostatnie mecze (z ŻTS-em i SKK Siedlce) z powodu urazu. Zawodnika bolą plecy, a ból towarzyszy mu już od przegranego meczu z Korsarzem Gdańsk. W nim "Balon" zagrał jeszcze 25 minut i zdobył 6 punktów. W środę, przy okazji meczu z SKK Siedlce, Balicki usiadł na ławce, ale na parkiecie nie pojawił się ani na moment. Legia będzie musiała radzić sobie bez swojego środkowego także w niedzielnym meczu z Basketem Kwidzyn.
Balicki nie gra z powodu bólu pleców
piątek, 29 stycznia 2010 09:05
Bodziach i Hugollek
"Prawdopodobnie będzie mógł trenować od przyszłego tygodnia, przez co do Kwidzyna będziemy musieli jechać bez niego" - powiedział LegiaLive! Wojciech Kiełbasiewicz.
Balicki prawdopodobnie powróci na parkiet w meczu z Astorią Bydgoszcz, zaplanowanym na przyszłą sobotę.
