Wojciech Kiełbasiewicz: Spotkanie było zacięte. Zawodnicy walczyli do upadłego. Kilka momentów zadecydowało o tym, że gospodarze odeszli nam w końcówce. Długo jednak Basket nie mógł być pewnym wygranej. Muszę przyznać, że w porównaniu z ostatnimi spotkaniami widoczna była poprawa w grze drużyny. Niestety cały czas zmagamy się z kontuzjami. Część zawodników gra po chorobach, przez co nie może wytrzymać na parkiecie dłużej.