W wygranym meczu z OSSM Sopot double-double popisał się Artur Kijanowski. Rozgrywający Legii co prawda miał fatalną skuteczność rzutów z gry, ale dzięki rzutom osobistym zdobył łącznie 16 punktów. Być może rozregulowany celownik miał wpływ na to, że "Kijek" znacznie częściej podawał do kolegów, czego efektem było 11 asyst. Po wczorajszym meczu Artur Kijanowski nie krył zadowolenia ze zwycięstwa.
Double-double Kijanowskiego
czwartek, 4 marca 2010 09:49
Fumen i Hugollek
„Cieszę się, że udało nam się w końcu przerwać tę serię porażek. Liczymy, że może dzięki temu w pewien sposób się odblokowaliśmy i że zaczniemy z powrotem piąć się w ligowej tabeli” – powiedział po meczu z OSSM-em "Kijek". „Co do samego meczu, to nie graliśmy może jakoś rewelacyjnie, ale na OSSM to wystarczyło. Wykorzystywaliśmy po prostu błędy przeciwnika” – wyjaśnił legionista.
W rywalizacji z sopocianami bliscy double-double byli również Tomasz Rudko (16 pkt. i 8 zbiórek) oraz Marcin Balicki (18 pkt. i 8 zbiórek). Ostatnim koszykarzem Legii, który zanotował "podwójną zdobycz" był Tomasz Rudko w meczu z Żurawiem Gniewno.
