Jak dowiedział się serwis LegiaLive!, sezon 2009/10 jest ostatnim jaki koszykarska Legia rozegra w hali przy Obrońców Tobruku na Bemowie. Spory wpływ na taką decyzję miał brak pozwolenia na organizację imprez masowych w hali. Koszykarska Legia w tej samej hali występuje od początku lat 90-tych minionego wieku. Na razie nie wiadomo, gdzie mecze w roli gospodarza rozgrywać będą legioniści w kolejnym sezonie, ale wiadomo, że w grę wchodzi m.in. Arena Ursynów oraz hala na Kole. Na razie nie wiadomo, czy nasz klub byłoby stać na organizację spotkań w tych halach.
Po sezonie zmiana hali?
Wynajem hali Koło przy ulicy Obozowej 60 (dziś występują tam dwie drużyny Polonii) to 355 złotych za godzinę. Za wynajem Areny Ursynów na godzinę trzeba zapłacić od 340 do 385 złotych. Zdecydowanie tańsza jest sala przy ulicy Hawajskiej, gdzie przed kilkoma laty grali nasi siatkarze - za korzystanie z niej trzeba zapłacić 290 złotych. We wszystkich wymienionych halach, oprócz ceny, problemem może być także spore ich obłożenie.
"Ten obiekt nie jest przystosowany do dużych imprez masowych" - mówił nam pod koniec stycznia dyrektor OSiR Bemowo, Tadeusz Adamuszewski. To właśnie obecnie największy problem z halą na Obrońców Tobruku. Mecze Legii może oglądać maksymalnie 299 widzów, mimo że wielokrotnie zainteresowanie meczami było kilkakrotnie większe.
Przypomnijmy, że już przed obecnym sezonem pojawiła się propozycja zmiany hali. "Dostaliśmy propozycję od miasta, że możemy rozgrywać swoje spotkania na Konwiktorskiej. Jednak w żaden sposób nie było to atrakcyjne finansowo. Różnice były niewielkie. Zresztą nastrój hali na Bemowie i przynależność wzięła górę nad pieniędzmi. W efekcie nawet nie braliśmy pod uwagę tamtej opcji" - mówił w rozmowie z LegiaLive! Waldemar Kijanowski.
