W spotkaniu z Turem na ławce Legii zabrakło Wojciecha Kiełbasiewicza. Trener zrezygnował po serii porażek. "Wczoraj pojawiła się ta wiadomość" - powiedział LegiaLive! Robert Pacocha, który teraz ponownie będzie grającym trenerem. "Bardzo ciężko wygląda nasza sytuacja. Musieliśmy kończyć mecz bez rozgrywającego po tym jak Artur złapał piąte przewinienie. Do tego Szymon Złomańczuk ma skręconą kostkę, Paweł Podobas jest po ciężkiej kontuzji, ja również cały czas próbuję dojść do siebie.
Pacocha: Nasza sytuacja jest nieciekawa
Jest szansa, że jeszcze zagram w tym sezonie, ale muszę potrenować, aby dojść do formy. Tomek Rudko ma złamaną rękę. W Żyrardowie zagrał na własną prośbę, ale z taką kontuzją nie powinien grać. Sytuacja jest nieciekawa. Przeciwko Sidenowi nie zagra Piotrek Nawrot, który będzie pauzował za mecz z Żyrardowianką. Najgorsze jest to, że mamy kłopoty z trenowaniem, co widać w meczu. Brak nam siły. Nie mogę zarzucić chłopakom braku zaangażowania.
Mam nadzieję, że jeszcze wyjdziemy na prostą. Goście mieli dziś niesamowitą skuteczność rzutów za 3 punkty. Rzucali praktycznie wszystko. Faktem jednak jest, że pozwalaliśmy im na to. Dochodzili do tych pozycji, ponadto rzucali nawet z ósmego-dziewiątego metra. To był ciężki mecz, ale Tur to mocna drużyna, więc dokładnie tego się spodziewaliśmy. Na razie nie wiem, czy w sobotę zagram. Nawet jeśli tak, to na pewno nie będę w 100% w formie" - powiedział po meczu z Turem Robert Pacocha.
