Już teraz działacze Legii szukają następcy Bartosza Karwana. Jakiś czas temu sporo mówiło się o sprowadzeniu Milenko Acimovicia z Crveny Zvezdy Belgrad. -Milenko był rzeczywiście do wzięcia i doszło do negocjacji, ale veto postawili działacze Partizana Belgrad... Powiedzieli, że nadal będą nam użyczać piłkarzy za darmo, ale pod warunkiem, że nie nawiążemy współpracy z Crveną Zvezdą - powiedział szef Pol-Motu, Andrzej Zarajczyk.
Trener Legii, Dragomir Okuka, ma nieco inne zdanie na ten temat: -Legii po prostu nie stać na Acimovicia. Trzeba byłoby za Słoweńca zapłacić przynajmniej 5 milionów marek.
Niektórzy twierdzą jednak, że sprawa Acimovicia miała po prostu wywrzeć presję na Karwanie.
Acimovicia nie będzie
sobota, 16 marca 2002 12:40
Bodziachźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy