W Monachium powinniśmy zobaczyć defensywę Schalke, do której zostaliśmy w ostatnich dwóch latach przyzwyczajeni. Hajto bliżej prawej, Wałdoch w środku. Drugi z nich prezentuje wyborną formę, a Hajto ostatnio zagrał blisko dwadzieścia minut ze Stuttgartem. Po blisko trzymiesięcznej przerwie.
"Czuję się doskonale. Jestem zdrowy i głodny piłki. Nie pamiętam, bym tak długo odpoczywał od gry, a taka rola nie bardzo mi odpowiada. Czy zagram? Decyzja należy do trenera, jednak myślę, że nie muszę z powrotem walczyć o miejsce w drużynie. Ono cały czas na mnie czekało" - twierdzi Hajto, a jego udział w meczu awizują wszystkie media.
Tomek Hajto wraca do gry!
sobota, 16 marca 2002 13:30
źródło: Sport