W związku z tym iż otrzymaliśmy kilka maili w sprawie nie wpuszczenia osób z karnetami na piątkowy mecz z Wisłą, udaliśmy się z tą sprawą do klubu. Jednak relacja kibiców zdecydowanie różni się od tego co usłyszeliśmy od Władysława Leśniewskiego, odpowiedzialnego za sprawy bezpieczeństwa: "To niemożliwe, że o godzinie 19:50 bramy na trybunę Otwartą były już zamknięte. Sprzedaż biletów zakończyliśmy o godzinie 20:05 - ponieważ się skończyły. A osoby były wpuszczane jeszcze kwadrans po rozpoczęciu meczu." Fani informowali nas także o tym że był wypychani przez policję z boksów przed Żyletą. "Owszem po 20 policjanci nakazali rozejść się grupie kibiców bez biletów, zostali oni przeprowadzeni pod Torwar, a następnie rozeszli się" - zakończył Leśniewski.
Rzecznik prasowy Piotr Strejlau dodał, że podczas meczu podwyższonego ryzyka istnieje zapis iż bramy są zamykane równo z rozpoczęciem spotkania.
Problemy z wejściem na karnet - stanowisko klubu
wtorek, 19 marca 2002 16:26
Woytek