
Okazuje się, że przed wykonaniem zwycięskiego rzutu wolnego dla Legii na strzał miał ochotę Bartek Karwan. Jednak tuż przed wykonaniem stałego fragmentu gry Okuka zawołał piłkarza do linii końcowej i coś mu powiedzial. Jak wyjaśnił jugosłowiański szkoleniowiec na konferencji prasowej, zawołał swego podopiecznego mówiąc: "Bartek, daj mu ostatni raz spróbować". Jak się okazało była to kolejna słuszna decyzja "Drago", a Karwan w pewnym stopniu przyczynił się do wygranej Legii... ;-)
Dobrotliwy Karwan...
sobota, 23 marca 2002 21:04
Michał Szmitkowski