Świerczewski poobijany, Wałdoch musi odpocząć, Smolarek kontuzjowany - to wszystko dwa dni przed meczem Polska - Japonia w Łodzi.
Radosław Majdan nie miał połączenia lotniczego z Turcji i jako jedyny z polskich reprezentantów nie zdążył w poniedziałek na trening przed środowym meczem z Japonią.
Z 21 zawodników trzech trenowało indywidualnie. Euzebiusz Smolarek doznał kontuzji w derby Rotterdamu, Piotr Świerczewski był poobijany po niedzielnym meczu Olympique Marsylia - Monaco, a Tomasz Wałdoch bał się, że odnowi mu się kontuzja pachwiny.
Tomasz Kłos, choć wyleczył już kontuzję, w tym roku nie zagrał jeszcze ofijcjalnego meczu w Kaiserslautern. Trener Jerzy Engel zapewne da mu szansę w Łodzi.
We wtorek rano Polacy wyjeżdżają do Łodzi. Wieczorem odbędą trening na stadionie Widzewa.
Kadra Engela: Nie wszyscy zdrowi
poniedziałek, 25 marca 2002 21:16
źródło: Gazeta Wyborcza