Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Piłkarze reprezentacji Japonii przyjechali do Łodzi

wtorek, 26 marca 2002 18:32
źródło: PAP

We wtorkowe południe przyjechała do Łodzi piłkarska reprezentacja Japonii. Zawodnicy i przedstawiciele federacji zajęli dwa piętra najstarszego hotelu w Łodzi - "Grand".

Japończycy zagrają w środę w Łodzi z reprezentacją Polski. Mecz, który będzie rozegrany na stadionie Widzewa, rozpocznie się o godz. 16.15.

Z ekipą wbrew zapowiedzi nie przyjechał japoński kucharz. "Początkowo ekipa gości chciała, by przygotować dania kuchni japońskiej - m.in. algi i zupę miso. Dwa dni przed przyjazdem zmienili życzenia i będziemy im serwowali dania europejskie. Japończycy jeść będą m.in. polskie dżemy, zupę jarzynową i pomidorową, spaghetti, piersi kurczaka z grilla i dużo owoców, m.in. truskawki. Ich życzeniem było, by nie podawać wędlin" - powiedział szef hotelowej kuchni Piotr Maksymowicz.

Goście z Japonii zażyczyli sobie również, by w łazienkach przy pokojach hotelowych były wanny, a nie prysznice. "Nie byłam tym zaskoczona, ponieważ wielu gości z krajów dalekowschodnich woli kąpać się w wannie. Japończycy życzyli sobie, by wszyscy piłkarze i członkowie ekipy mieszkali na maksymalnie dwóch piętrach i tę prośbę oczywiście spełniliśmy" - powiedziała kierownik recepcji hotelu Irena Malus.

Japończycy we wtorek o godz. 16.00 przeprowadzą trening na stadionie Widzewa, który, z wyjątkiem pierwszych 15 minut, będzie zamknięty dla prasy. Wcześniej przez 30 minut na pytania dziennikarzy polskich i japońskich będzie odpowiadał trener Francuzów Philippe Troussier.

Drużynie japońskiej podczas meczu będzie towarzyszyło ok. 150 dziennikarzy z tego kraju. Piłkarzy na stadionie prawdopodobnie będzie wspierało kilkuset kibiców. "Nie wiem dokładnie, ilu ich będzie, ale większość z nich mieszka w Polsce i innych krajach Europy. Nasi fani jeżdżą za drużyną po całym świecie" - powiedział rzecznik prasowy Japońskiej Federacji Piłkarskiej
Hideki Kato.

Po środowym meczu Japończycy noc spędzą w Łodzi, a w czwartek wrócą do kraju. "W kwietniu i maju zagramy cztery mecze kontrolne. Na koniec przygotowań do finałów Mistrzostw Świata przyjedziemy na dwa spotkania do Europy - z Realem Madryt i reprezentacją Norwegii. Po powrocie do Japonii zmierzymy się jeszcze ze Szwecją" - wyjaśnił Kato.

19 lutego 1996 r. Japończycy pokonali Polaków 5-0 podczas turnieju o Puchar Carlsberga w Hongkongu. W tej chwili w kadrze Jerzego Engela nie ma już jednak żadnego zawodnika, który grał w tym spotkaniu. "Nie przywiązujemy wagi do tego rezultatu, bo wtedy Japonia była bardzo silna, a Polacy przyjechali w raczej rezerwowym składzie" - dodał Kato.

Zdaniem Kato, Japończykom zależy przede wszystkim na tym, by mecz był ciekawym widowiskiem. "Gramy na wyjeździe z silną drużyną, więc będzie nam trudno osiągnąć zwycięstwo, zwłaszcza, że Polacy będą mieli duże wsparcie kibiców. Dla nas ważne jest, by mecz był dobrym widowiskiem".

Zapytany, czy Japończycy chcieliby zagrać z Polakami w finałach MŚ odpowiedział, że bardzo. "To oznaczałoby, że gramy w finale. Taki scenariusz bardzo mi odpowiada" - powiedział Kato.

Podaj ten news dalej: