Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wypowiedzi przed meczem z GKSem

piątek, 29 marca 2002 20:25
źródło: www.pzpn.pl

Ireneusz Zawadzki, kierownik Legii: Po środowym, ćwierćfinałowym meczu Pucharu Ligi z Odrą w Wodzisławiu nie było sensu by wracać na jeden dzień do Warszawy, a później znów jechać na Śląsk. Dlatego zdecydowaliśmy się na krótkie zgrupowanie w Jastrzębiu Zdroju. Zaręczam, że w Pucharze Ligi zagraliśmy na poważnie, nie było żadnego "odpuszczania" tych rozgrywek, ale każdy zespół podchodzi do pojedynków z nami w myśl powiedzenia "bij mistrza". Mistrzem Polski wprawdzie jeszcze nie jesteśmy, ale do spotkań z liderem grupy mistrzowskiej podchodzi się także w taki właśnie sposób. Wszyscy zawodnicy z szerokiej kadry są do dyspozycji trenera Okuki.


Janusz Białek, trener GKSu: Do takich meczów jak z Legią nie trzeba jakoś specjalnie mobilizować i motywować zawodników. W końcu gramy z liderem i głównym faworytem do tytułu mistrza Polski. Tym bardziej, że wszyscy mamy świeżo w pamięci mecz na Łazienkowskiej, w pierwzej rundzie grupy mistrzowskiej, gdzie wskutek błędnych decyzji sędziego Wójcika, abolutnie niezasłużenie, przegraliśmy z Legią 0-1. Nie oznacza to jednak, że pamiętając o sobotnim spotkaniu w lidze, we wtorkowym meczu Pucharu Ligi z Lechem Poznań, nakazałem zawodnikom oszczędzać siły. Wręcz przeciwnie. Z Lechem graliśmy na 100% swoich możliwości, gdyż w trudnej sytaucji finansowej naszego klubu ważny jest każdy grosz, a jak wiadomo, wygrywając Puchar Ligi można sporo zarobić. W zespole nie ma kontuzji, nikt także nie pauzuje za kartki.

Podaj ten news dalej: