Od dłuższego czasu w Polsce trwają prace mające na celu "zwiększenie bezpieczeństwa na stadionach przed Euro 2012". Na nowych stadionach kibice są śledzeni przez setki kamer, nagrywani przez mikrofony kierunkowe rozstawione w wielu miejscach na trybunach, a zakazy stadionowe, często za byle co, sypią się jeden za drugim. Karane są też kluby, nawet za wywieszenie transparentów patriotycznych!
MSWiA: Na stadionach jest bezpieczniej
Ale jak przekonują odpowiednie służby, na stadionach jest bezpieczniej.
"Stan bezpieczeństwa na polskich stadionach poprawia się, a naruszeń porządku i wybryków chuligańskich było w ubiegłym roku znacznie mniej niż w latach poprzednich" - powiedział wiceminister MSWiA, Adam Rapacki.
Niebawem dojdzie do zmian w ustawach, które odczują kibice. "Dołączył do nas resort sprawiedliwości, który zgłasza szereg propozycji, między innymi związanych z poszerzeniem zakresu dozoru elektronicznego w stosunku do chuliganów objętych zakazem stadionowym, czy wprowadzenia tzw. rozpraw odmiejscowionych. My również chcielibyśmy spenalizować taki stan posiadania noży, maczet, niebezpiecznych narzędzi w miejscach publicznych, gdy zachodzi podejrzenie, że mogą być wykorzystane przeciw zdrowiu i życiu innych osób. Chcemy, aby takie wykroczenie było szybko rozpatrywane przez sąd grodzki, co pozwalałoby na odebranie takich narzędzi i nałożenie kary grzywny" - mówi PAP Rapacki.
Zmieniona może zostać także ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych. Jeśli wszystko przebiegać będzie zgodnie z planem, trafi do parlamentu już w kwietniu.
Jak podał komendant główny policji Andrzej Matejuk, obecnie w Polsce 1700 osób objętych jest zakazami stadionowymi, a w roku 2010 zanotowano 138 przypadków łamania zakazu - wszystkie sprawy trafiły do sądu. Tymczasem liczba zakłóceń porządku publicznego przy okazji imprez sportowych spadła o 36 procent (do 150 zakłóceń). Zazwyczaj brano pod uwagę zakłócenia w drodze na mecz, nie zaś na samym stadionie.
