Trzy sezony temu występował na Łazienkowskiej i zaliczył nawet epizod w pierwszym zespole w rozgrywkach Pucharu Ekstraklasy (5 meczów w sezonie 2006/07). Adam Frączczak, bo o nim mowa, po wypożyczeniu do Dolcanu Ząbki rozstał się z Legią i trafił do Kotwicy Kołobrzeg. Od paru miesięcy jest jednym z najbardziej wyróżniających się graczy na zapleczu ekstraklasy.
Możliwe, że już niedługo po napastnika Pogoni Szczecin zgłoszą się kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej. Jeszcze jesienią Frączczak strzelał bramki dla III-ligowej Kotwicy (10 goli w 14 meczach). W przerwie zimowej trenerzy Pogoni wypatrzyli go podczas testów. Obecnie jest podstawowym zawodnikiem "Dumy Pomorza". W ośmiu meczach zdobył cztery bramki i jest drugim z najlepszych strzelców zespołu ze Szczecina.
Innym wyróżniającym się napastnikiem w I lidze jest Charles Nwaogu. Legia miała go pod nosem przed paroma laty - w sezonie 2006/07 grał w Polonii, a rok później w Zniczu Pruszków. Obecnie 20-letni Nigeryjczyk ma na koncie 16 bramek w I lidze, w tym 3 w rundzie wiosennej. Kilka miesięcy temu obserwowali go także wysłannicy Legii. Wcześniej nawet przebywał na testach w Legii, ale wówczas jego menedżer chciał, by Nigeryjczyk trafił do pierwszego zespołu z Łazienkowskiej. Sztab szkoleniowy Legii uznał wówczas, że jest na to za wcześnie. Teraz coraz poważniej interesują się nim działacze Hansy Rostock.

Charles Uchenna Nwaogu - fot. flota.swinoujscie.com.pl

