W niedzielnym spotkaniu Prokom-Legia, kontuzji doznał zawodnik gospodarzy, Josip Vranković. Po zderzeniu z Andrzejem Sinielnikowem, Vranković miał stłuczone kolano. Okazało się jednak, że kontuzja nie jest na tyle groźna jak przypuszczano. W sobotnim meczu w Warszawie, zawodnik Sopotu powinien zagrać. Na pewno zabraknie natomiast Michaela Ansleya, który będzie gotowy dopiero na mecze II rundy play-off.
Chyba, że do II rundy awansuje Legia...
Niegroźna kontuzja Vrankovicia
wtorek, 16 kwietnia 2002 13:39
Bodziach