Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Młodzież: mecze środowe

czwartek, 15 września 2011 10:14 galeria wideo
Redakcja

Młode Wilki 96 kontynuują zwycięską passę. Legioniści pokonali aż 10-0 trzecią w tabeli Pogoń Grodzisk, a po trzy gole zdobyli: Kamil Anczewski, Grzegorz Tomasiewicz i Michał Suchanek. Porażkę 2-4 poniosły za to na boisku Unii Młode Wilki 2002. Oba gole dla Legii zdobył Grzegorz Skrzos. Porażkę 1-2 odnieśli w Płocku juniorzy młodsi.

Wisła Płock 95 2-1 Legia 95
Gole:
1-0 3 min.
2-0 17 min.
2-1 61 min. Jakub Arak (as. Kamil Dmowski)


Legia: Haluch (41' Pogorzelec) - Waszkiewicz, Piórkowski, Kucharski, Piwowarczyk - Milewski (41' Romachów), Zawal, Dziewicki (41' Dmowski), Stolarz - Arak, Rosiński


Legia 96 10-0 (6-0) Pogoń Grodzisk 96 - Zdjęcia z meczu

Gole:
1-0 3 min. Kamil Anczewski (karny po faulu na Grzegorzu Tomasiewiczu)
2-0 27 min. Michał Suchanek (as. Kamil Anczewski)
3-0 37 min. Kamil Anczewski (as. Jakub Nidzgorski)
4-0 41 min. Michał Suchanek
5-0 50 min. Grzegorz Tomasiewicz (as. Jakub Nidzgorski)
6-0 52 min. Kamil Anczewski (as. Grzegorz Tomasiewicz)
7-0 58 min. Grzegorz Tomasiewicz b.a.
8-0 65 min. Daniel Turżonek b.a.
9-0 78 min. Grzegorz Tomasiewicz b.a.
10-0 80 min. Michał Suchanek (as. Marcin Kraska)


Legia: Jędraszczak (62' Siedlecki) - Ozga, Najemski, Zakrzewski, Baranowski - Radziszewski (41' Kraska), Makowski (55' Rakowski), Suchanek, Nidzgorski - Tomasiewicz - Anczewski (55 Turżonek)


Zwycięska seria podopiecznych Bernarda Kapuścińskiego trwa. Po wygranej z Legionem piłkarze z Łazienkowskiej odprawili z bagażem goli kolejną drużynę z czołówki tabeli. Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia, bo już po 2 minutach rzut karny na gola zamienił Kamil Anczewski. Później mimo przewagi legionistów gole długo nie padały. Jedną korzystną sytuację stworzyli sobie także grodziszczanie, ale Łukasz Gwardiak po rajdzie prawą stroną w decydującym momencie przestrzelił. Pod koniec pierwszej połowy kolejne trafienia dołożyli Michał Suchanek i Anczewski. O ile goście mieli w przerwie jakiś plan na odrobienie strat, legł on w gruzach tuż po ropoczęciu drugiej połowy, gdy na 4-0 podwyższył Michał Suchanek. Od tego momentu goście przestali praktycznie opuszczać własną połowę, a i tak legioniści przechwytywali tak dużo piłek, że raz za razem stwarzali sobie sytuacje do zdobycia gola.


Bramek w tej odsłonie padło aż 7, głównie za sprawą Tomasiewicza i Suchanka, a mogło paść jeszcze więcej, gdyby legioniści byli bardziej skuteczni w ostatnich 20 minutach. Okazji sam na sam nie wykorzystali: Nidzgorski (dwukrotnie) czy Tomasiewicz; Eryk Rakowski trafił w poprzeczkę, a Kevin Ozga nie tylko w poprzeczkę, ale i w kolejnym rajdzie - w słupek. Mimo tego drobnego mankamentu, grę legionistów, którzy wykorzystali dobre przygotowanie techniczno-taktyczne i po raz kolejny zupełnie narzucili swoją grę przeciwnikom, należy ocenić pozytywnie. W sobotni poranek w Radomiu Młode Wilki rozegrają koeljny "mecz na szczycie" - z zajmującą obecnie 3. miejsce w tabeli radomską Bronią. Sezon dopiero się zaczął, ale po 4 kolejkach legioniści mają już 5 oczek przewagi nad kolejną drużyną (choć część zespołów ze środka tabeli rozegrała o 1 spotkanie mniej) i legitymują się bilansem bramkowym 37-1 (!). To mówi wiele o jakości i efektach decyzji MZPN o zlikwidowaniu w tym sezonie dwustopniowej ligi wojewódzkiej dla rocznika 1996.


Unia Warszawa 02 4-2 Legia 02
Gole:
1-0 4 min.
2-0 27 min.
3-0 29 min.
4-0 40 min.
4-1 44 min. Grzegorz Skrzos (as. Jacek Kowalski)
4-2 54 min. Grzegorz Skrzos (as. Jakub Noga)


Legia: Skiba - Zambrzycki (Peda), M. Kruszewski (Toczyski) - Noga - Owczarek (Skrzos, Brodowski), Wysokiński, Kowalski (Rudnicki)


Środowe spotkanie zapowiadało się jako najbardziej wymagające w tej rundzie i te opinie potwierdziły się na boisku. Gospodarze w ofensywie operowali raczej prostymi sposobami, ale legioniści nie do końca radzili sobie z długimi przerzutami piłki do przodu i graczami ofensywnymi Unii je przejmującymi. Młode Wilki starały się rozgrywać piłkę większą liczbą podań, ale na boisku tej szerokości nie bardzo mogły wykorzystać w pełni grę skrzydłami. W rezultacie kolejne gole (m.in. za sprawą Żukowskiego i Domańskiego) zdobywali piłkarze Unii. W drugiej połowie meczu legioniści przy stanie 0-4 zmobilizowali się, i za sprawą Grześka Skrzosa (który jeszcze niedawno był zresztą piłkarzem Unii) zdobyli dwa gole. Na więcej zabrakło czasu, mimo kilku dogodnych okazji.



Młode Wilki 96 pokonały wysoko Pogoń Grodzisk

Podaj ten news dalej: