Miroslav Radović: Co się z nami dzieje? Nie odpowiem na to pytanie, bo sam tego nie wiem. Rozmawiamy o tym, ale tak naprawdę nic nie robimy. Tyle mówiliśmy o tych derbach i o tym, że najwyższy czas wygrać, a znów przegraliśmy. W drugiej połowie chyba zostaliśmy w szatni. Na boisku w ogóle nie było drużyny i Polonia to wykorzystała.
Radović: Mniej gadać - więcej robić
niedziela, 18 września 2011 20:21
Tomek Janus
Nie wiem czemu ostatnio dobrze gramy tylko jedną połowę meczu. Nie jestem specjalistą. Wiem jednak, że nasza sytuacja jest trudna. Nikt nie spodziewał się, że przegramy trzy mecze z rzędu. Trzeba jednak mniej gadać, a więcej robić.
Nie możemy się tłumaczyć, że gramy co trzy dni. Trzeba wyjść na boisko i zostać bez nogi czy ręki, ale grać tak, żeby wygrać. W innym przypadku nie ma żadnego wytłumaczenia. Wiemy ile ten mecz znaczył dla wszystkich, a tak naprawdę przeszliśmy obok meczu.
Trzeba porozmawiać po męsku i wyciągnąć z tego wnioski. Zaczynam się bać, że znów powtórzy się sytuacja, gdy na koniec sezonu zabraknie nam punktów.
