Polski Związek Piłki Nożnej postanowił, że w nowym sezonie ligowe rozgrywki będą się odbywały według nowych zasad. Natomiast w sezonie 2003/2004 rywalizacja potoczy się już w zreformowanej lidze. Przypomnijmy, że ludzie zasiadający w zarządzie PZPN wybierali między trzema projektami. Najwięcej głosów - 18 - zyskała propozycja, aby od sezonu 2003/2004 w piłkarskiej ekstraklasie występowało tylko 12 drużyn, w drugiej lidze - 18, natomiast w czterech grupach trzeciej ligi - po 16 zespołów.
Aby doprowadzić do okrojenia lig, już w zbliżających się rozgrywkach sezonu 2002/2003 będzie obowiązywał nowy regulamin. Za rok spadnie z ekstraklasy aż pięć zespołów, a dwa kolejne będą musiały walczyć o utrzymanie w barażach. Na 16 drużyn, aż siedem może wyciąć ligowa gilotyna.
Zarząd PZPN zatwierdził, że w nowym sezonie pierwszoligowcy znów mają walczyć w jednej grupie. Do rozegrania będzie 30 kolejek (mecze systemem - każdy z każdym). Cztery pierwsze drużyny na mecie otrzymają przepustki do gier w pucharach europejskich. Zespoły, które zajmą 10 i 11 miejsca stoczą w barażach walkę o utrzymanie z 2 i 3 drużyną z drugiej ligi. Zespoły, które uplasują się w ekstraklasie od 12 do 16 miejsca - automatycznie spadają. Z drugiej ligi awansuje bezpośrednio tylko mistrz.
Za rok w ekstraklasie rozegrana zostanie najpierw runda zasadnicza, czyli 22 kolejki (każdy z każdym). Potem nastąpi podział na dwie grupy i po 10 kolejek w każdej grupie. Najlepsi otrzymują przepustki do piłkarskiej Europy, a dwie ostatnie drużyny czeka degradacja. 9 i 10 zespół będzie walczył w barażach z drużynami, które zajmą w drugiej lidze 3 i 4 miejsca. Natomiast druga liga to jedna grupa (34 kolejki), z której cztery drużyny spadają, a cztery kolejne walczą w barażach z wicemistrzami trzeciej ligi.
- Decyzja o wprowadzeniu reformy ligi została podjęta w majestacie prawa przez członków zarządu PZPN - zapewniał w niedzielę, tuż po posiedzeniu zarządu, prezes PZPN Michał Listkiewicz. - Jest to decyzja, co tu dużo mówić, niepopularna. W wielu miejscach w Polsce na pewno PZPN będzie za nią krytykowany. Ale uznaliśmy, że jest to rozwiązanie korzystne dla polskiego futbolu - przyznawał prezes.
- Jest to reforma głęboka, poważna, pewnie mało popularna, ale w naszym mniemaniu konieczna. Przed nikim nie zamykamy drogi do elity polskiego piłkarstwa, ale trzeba będzie się starać bardziej niż dotychczas - argumentował wiceprezes Zbigniew Boniek.
W niedzielnych obradach zarządu PZPN nie uczestniczył, w charakterze gościa, przedstawiciel Piłkarskiej Ligi Polskiej. PLP niedawno przedstawiła swój projekt reformy ligi, który nie zakładał jednak tak dużego ograniczenia liczby zespołów w ekstraklasie. I właśnie PLP jest najbardziej zaskoczona decyzją PZPN. Prezes Ligi Krzysztof Dmoszyński zawiadomił już, że w najbliższą środę dojdzie w Warszawie do spotkania prezesów klubów pierwszej i drugiej ligi.
Nowa forma I ligi
wtorek, 21 maja 2002 12:19
źródło: Przegląd Sportowy