Marek Jóźwiak po środowym zwycięstwie z Wisłą Kraków jest bardzo zadowolony. Popularny 'Beret' swoją grą udowodnił że powinien zostać w Legii na następny sezon.
"Mistrzem zostaliśmy bezdyskusyjnie. Jako jedyna drużyna nie przegraliśmy przecież wiosną meczu. A w środę było widać, kto jest mistrzem. Mimo braku sześciu, ośmiu zawodników z podstawowego składu rozprawiliśmy się z Wisłą. Prymatu w kraju nikt nam nie zabierze, tak jak nikt nie zmieni stolicy Polski. Młodzi chłopcy pokazali się, że potrafią godnie zastąpić starszych."- stwierdził.
Po Marku widać że pod nieobecność Czarka Kucharskiego i Jacka Zielińskiego zaopiekował się młodszymi kolegami, służąc im zawsze radą.
"Lubię grać z młodymi. I to jeszcze kiedy mnie słuchają i wyciągają wnioski. To co grał w środę taki "Wróbel", to przecież były stadiony świata. Nie oszukujmy się. Od wiślaków jesteśmy słabsi technicznie, ale zawziętością i sercem do gry można nadrobić te braki. Zabiegaliśmy przeciwnika. I duża w tym zasługa trenerów Okuki i Kubickiego, którzy po trzech dniach wolnego zagonili nas do roboty. Świczyliśmy normalne interwały, jak w sezonie ligowym. I jeszcze jedno. Przed meczem powiedziałem chłopakom, że "elkę" mają w sercu. A wiślacy Białą Gwiazdę noszą tylko na koszulkach. I tym się właśnie różnimy."
- zakończył.
Z "eLką' w sercu !
piątek, 24 maja 2002 13:26
lfanaticźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy