Dzień po meczu w Krakowie, cały zespół Legii, wraz ze sztabem szkoleniowym spotka się w budynku klubowym. Po spotkaniu wszyscy wyjadą na zasłużone urlopy. Z Polski wyjedzie trener Legii, Dragomir Okuka. Uda on się do Belgradu. My wierzymy, że Drago będzie prowadził Legię także w przyszłym sezonie. Szkoleniowiec zapewnia, że jeśli nawet nie przedłuży umowy z klubem, to do stolicy wróci, aby...się pożegnać. Miejmy nadzieję, że pożegnanie nastąpi znacznie później.
- Martwi mnie, że z klubu odchodzą kolejni zawodnicy, a nie przychodzą nowi. Rozmawiałem z prezesem Zarajczykiem i usłyszałem, że pod tym względem będzie lepiej. W tej chwili nadal nie wiem, czy zostanę w Legii. Ale gdybym nawet miał odejść, to wrócę choćby na chwilę, choćby po to, by się pożegnać. Szkoda byłoby przerywać pracę w pół drogi, bo sezon mieliśmy świetny - powiedział Okuka.
W poniedziałek na urlopy
piątek, 24 maja 2002 18:48
Bodziachźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza