Odejście tego zawodnika jest bardzo zaskakującą wiadomością dla sympatyków stołecznej jedenastki. Po odejściu Sylwka Czereszewskiego, Stanko miał zająć miejsce w ataku u boku Czarka Kucharskiego. Jednak zdecydował się odejść. O swojej decyzji trenera poinformował dopiero dziś. Nadal nie wiadomo gdzie wybiera się napastnik.
Wiadomo tylko tyle że nowy klub znalazł mu jego 'menago', pan Fijałkowski. Ten sam który jego oraz Siergieja Omjelańczuka sprowadził ubiegłego lata do Legii.
Co dziwne w klubie ta informacja została uznana za dobrą wiadomość. Stanko miał opinie osoby leniwej, której nie zależało na solidnym wykonywaniu swoich obowiązków.
"I dobrze, że go tutaj nie będzie." - mówi się gdzieniegdzie na Legii...
Sprawa Svitlicy
czwartek, 20 czerwca 2002 01:01
lfanaticźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza