Prezes Polskiego Związku Koszykówki Marek Pałus nie wyklucza, że Rada Nadzorcza Polskiej Ligi Koszykówki wybierze w piątek nowego prezesa, którego nazwisko nie znajduje się na liście wcześniej zaakceptowanych kandydatów.
Czteroma kandydatami zaopiniowanymi pozytywnie przez Radę Nadzorczą są: obecny prezes PLK Krzysztof Koralewski, prezes MKS Pruszków Janusz Wierzbowski, prezes Okręgowego Związku Koszykówki w Poznaniu Wojciech Chomicz i były sędzia międzynarodowy Leszek Rakoczy (zakończył w tym roku karierę ze względu na limit wieku).
"Nie wykluczam, że prezesem zostanie ktoś spoza kandydującej czwórki. Nie uważam przeprowadzenia wstępnej selekcji za czas stracony, bo rozmowy ze wszystkimi kandydatami pozwoliły na rozpoznanie sytuacji" - powiedział Marek Pałus.
Rada Nadzorcza PLK, po uprzednim przyjęciu sprawozdania od poprzedniego zarządu przez walne zgromadzenie akcjonariuszy PLK SA, dokona wyboru nie tylko prezesa PLK, ale także - to nowość - głównego komisarza ligi.
Po raz pierwszy kadencja nowego prezesa trwać będzie trzy lata. Nie wiadomo w ilu rundach odbędą się wybory, o tym zadecyduje 15-osobowa Rada Nadzorcza przed głosowaniem. W Radzie Nadzorczej trzy głosy ma PZKosz.: prezes Pałusa, wiceprezes Leszek Maria Rouppert i Henryk Kisielewski, a pozostałe należą do przedstawicieli 12 klubów ekstraklasy koszykarzy. Głosowanie jest tajne.
"Zakładam, że w piątek nic nie stanie na przeszkodzie wyboru nowego prezesa, bo w tym dniu kończy się kadencja obecnego zarządu i choć istnieje wiele możliwości prawnych to nie sądzę, by przekładano wybory. Spółka akcyjna musi mieć swój zarząd" - powiedział Marek Pałus, który jest z wykształcenia prawnikiem.
PLK czeka na nowego prezesa
czwartek, 27 czerwca 2002 18:46
źródło: PAP