Marko Šuler - fot. turi / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Legioniści o sparingu z Metalistem

Małgorzata Chłopaś - Wiadomość archiwalna

Marko Šuler: To mój trzeci dzień treningów z zespołem. Potrzebuję jeszcze tydzień-dwa, by zacząć rozumieć się z zawodnikami, poznać ich sposób gry. Na to potrzeba czasu, ale to przyjdzie. Początki są trudne, dla mnie to normalne.

Damian Zbozień: Nie będę podejmował się oceniania samego siebie. Rywal na pewno był bardzo wymagający i pokazał nam miejsce w szeregu. W pierwszej połowie brakowało nam szczególnie utrzymania się przy piłce. Im dłużej trwał mecz, tym więcej biegaliśmy za piłką, a rywale się utrzymywali i było coraz ciężej. Musimy jeszcze dużo pracować. Fajne są takie sparingi z mocnym przeciwnikiem, bo można skonfrontować swoje umiejętności i nakręca to do dalszej pracy.

Michał Żewłakow: Wynik w tym meczu nie był rzeczą najważniejszą. Zagraliśmy z silnym rywalem, drużyną, która zaszła o oczko wyżej w pucharach niż my. Trener skorzystał ze wszystkich zawodników i pomieszał składy. Pierwszy mecz to forma treningu i wejście w rytm meczowy. Myślę, że zdążymy jeszcze zagrać takim składem, który będzie grał w eliminacjach Ligi Europy. W tym spotkaniu było dużo mankamentów i dużo niezrozumienia. Niektórzy zagrali pierwszy raz z zawodnikami z pierwszej drużyny i to na dodatek przeciwko takim rywalom, jak ci z pierwszej połowy.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.