Prawdziwym powodem nieobecności Bartosza Karwana na MŚ nie była kontuzja, ale problemy ze sterydami – pisze „Tempo” opierając się na informacjach krążących wśród piłkarzy polskiej ekstraklasy. Według tych informacji, piłkarz dopiero po dokładnych badaniach na zgrupowaniu kadry w Barsinghausen został skreślony z listy reprezentantów na MŚ. Stało się tak, ponieważ wykryto w jego organizmie ślady stosowania niedozwolonego dopingu. To dzięki anabolikom Karwan miał zanotować w ostatnim półroczu tak duży przyrost masy mięśniowej. „Mieszkając w Warszawie wielu rzeczy już się nasłuchałem. Nic mnie nie zdziwi. To kolosalna bzdura, nawet nie ma co komentować. Mam na to dowody, że jestem czysty. Jednak nie widzę potrzeby udowadniania czegokolwiek i komukolwiek. W życiu nie pozwoliłbym sobie na takie rzeczy” – powiedział Karwan. „Nie mam pojęcia kto puszcza takie plotki. Skoro jednak robi coś takiego, to znaczy, że jednak komuś nadepnąłem na odcisk. Szczerze mówiąc nawet nie chcę wiedzieć kto to jest. Mogę mu tylko powiedzieć, że nie dorasta mi do pięt” – dodał Karwan.
Karwan na "koksie" ?
sobota, 13 lipca 2002 10:27
tomeqźródło: Tempona podstawie: Tempo