Dragomir Okuka cały czas miał nadzieję, iż uda się jego drużynie pokonać słynnego rywala. Jednak rzeczywistość była okrutna. Choć 3:0 to wynik za wysoki, Legioniści mogą mieć pretensje tylko do siebie.
„Wstyd? Jaki wstyd! Czego mamy się wstydzić? Że jesteśmy słabsi? Nawet jestem zadowolony z moich graczy. Pretensję mam tylko o stratę ostatniego gola. Niech pan przeanalizuje ten mecz. Legia walczyła, grała nieźle taktycznie, stworzyła kilka dobrych sytuacji. Poza golem z rzutu wolnego w pierwszej połowie wielka Barcelona nie zrobiła nic specjalnego. Zabrakło nam koncentracji w ostatnich dziesięciu minutach. Popełnialiśmy błędy, ale kto ich nie robi w starciach z Saviolą, Kluivertem, Mendietą, Cocu czy Riquelme. Przegraliśmy za wysoko. 0:2 albo 1:2 byłoby nieźle.” – stwierdził Drago w wywiadzie dla dziennikarza Super Expressu.
Trudno się nie zgodzić z opinią Serba, choć lekki niedosyt pozostał.
Niczego się nie wstydzę !
piątek, 16 sierpnia 2002 10:08
lfanatic