Wypowiedź prezesa Legii Edwarda Trylnika:
"Do klubu wpłynęła już pierwsza rata pieniędzy z Canal+. To 900 tys. zł. Następne mają wynieść po około 700-750 tys. zł. W porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy dostaliśmy cztery razy po 900 tys., to o około 200 tys. zł mniej. Szkoda mi każdych pieniędzy, tym bardziej że tegoroczny budżet zostanie zapięty na styk. Ale jakoś damy sobie radę. Tyle że te pieniądze mieliśmy przeznaczyć na premie dla piłkarzy za mistrzowski tytuł...
Co do premii za mistrzostwo Polski za sezon 2002/03, to została ona okrojona, i to znacznie. Będziemy się zastanawiać, co zrobić, żeby lepiej zmotywować zawodników do osiągnięcia celu. Chciałbym, aby premia była większa, problem w tym, że nie wiadomo, czy będziemy mieli z czego ją podnieść.
Z tego, co wiem, PZPN nie będzie płacił premii za Puchar Polski. Szukamy telewizji, która chciałaby pokazać nasze mecze w tych rozgrywkach. Nie oznacza też, że odpuszczamy walkę o PP, ale logiczne i jasne jest, iż najważniejsza jest obrona mistrzowskiego tytułu.
Kwoty nie są satysfakcjonujące, ale głową muru nie przebijemy. Na wojnę z PZPN nie pójdziemy, nie wypowiemy umowy. Przyjmujemy do wiadomości nowe sumy i rozpoczynamy wzmożoną działalność w szukaniu sponsorów. Na razie większość firm ma już pozamykane tegoroczne budżety. Może lepiej będzie na początku przyszłego roku i wtedy znajdziemy chętnych.
Liczymy, że w Sejmie zniesiona zostanie ustawa zakazująca reklamy piwa na stadionach. To też byłaby dla nas jedna z możliwości zwiększenia budżetu.
Trylnik: "Jakoś damy radę"
wtorek, 1 października 2002 09:08
źródło: Gazeta Wyborcza