Michał Listkiewicz, prezes PZPN: "Jestem oburzony, że delegat UEFA nie nakazał zdjęcia transparentu "FUCK Polska". Ten obraźliwy i prowokujący napis musieliśmy oglądać na trybunach przez cały mecz. PZPN wysłał już protest do UEFA, żądając ukarania Utrechtu - organizatora meczu. Poza tym nie mam wątpliwości, że gospodarze zorganizowali spotkanie nieudolnie: kontrole przy wejściu były złe, skoro kibice wnieśli na stadion tyle rac, a ponadto pozwolono fanom wtargnąć na boisko, a porządkowi reagowali niemrawo. Tymczasem działacze Utrechtu ogłosili wczoraj, że za zamieszki odpowiadają tylko fani Legii, bo oni sprowokowali miejscowych, rzucając race do ich sektorów. Znam procedury UEFA i wiem, że sprawa zostanie zbadana dokładnie. Legia i Utrecht mają czas do 8 października na pisemne przedstawienie swojej wersji wydarzeń. Wszystko też będzie zależało od analizy zapisu wideo i tego, co napisali w raportach z meczu delegat UEFA i sędzia. Utrecht zostanie ukarany na pewno, ale jeśli okaże się, że i fani Legii zawinili, to klub z Warszawy nie uniknie sankcji. Bo zgodnie z przepisami to on odpowiada za swoich kibiców, również na wyjazdach. Legia zapłaci karę, ale możliwe jest nawet, że UEFA zamknie obiekt przy Łazienkowskiej i mecz II rundy będzie rozegrany gdzie indziej. Ponieważ Legia była już karana za mecz z Barceloną, UEFA potraktuje każdy kolejny wybryk fanów z Warszawy jako recydywę."
Listkiewicz: UEFA może zamknąć stadion Legii
piątek, 4 października 2002 18:41
źródło: Gazeta Wyborcza