- Jak przedstawia się sprawa Citki, Łapińskiego, Siadaczki i innych, którym Legia obniżyła wynagrodzenia? - spytał dziennikarz Super Expressu prezesa Legii Edwarda Trylnika.
- Dogadaliśmy się z Markiem Citko. Do końca roku pozostanie naszym piłkarzem, a później otrzyma wolną rękę i może szukać innego klubu. Pozostali na razie oficjalnie nie zaprotestowali. Nie nadeszła do nas też żadna informacja, aby skierowali sprawę do sądu. Dostali już pensje obniżone o 20 procent." - odpowiedział prezes.
Citko zostaje... i odejdzie
piątek, 18 października 2002 11:43
Woytekźródło: Super Expressna podstawie: Super Express