GTK Gdynia, najbliższy rywal ligowy Legii, ma już zapewniony udział w play-off, ale spotkanie z naszym zespołem będzie dla nich istotne, pod kątem miejsca w tabeli na koniec rozgrywek. Wiadomo, że zajmując miejsce piąte (GTK ma to jeszcze szanse), czeka ich rywalizacja w I rundzie play-off z o wiele łatwiejszym przeciwnikiem, niż choćby w przypadku rywalizacji zespołu z miejsca siódmego.
GTK walczy o 5. miejsce
Do tej pory GTK wygrało 10 i przegrało również 10 spotkań. Porażki ponieśli z Polonią (w, -14), AZS-em Toruń (w, -10), Legią (w, -12), Muszkieterami (w, -10), MKS-em Kalisz (d, -8), Basketem Piła (w, -17), Basketem Suchy Las (w, -13), Notecią (d, -9), Muszkieterami (d, -10) i MKS-em Kalisz (w, -11). Za jeden z lepszych wyników w obecnych rozgrywkach można uznać wygraną w wyjazdowym meczu z Notecią, osiągniętą w październiku (+6). GTK potrafiło także pokonać na własnym parkiecie z AZS-em Toruń (+6).
Zdecydowanie lepiej spisują się na własnym parkiecie, gdzie osiągnęli 7 wygranych i 3 porażki. Warto zwrócić uwagę, że na swoim boisku GTK nie przegrywa łatwo. Wszystkie poniesione przez nich porażki miały miejsce z zespołami z pierwszej czwórki. Dzień po meczu z Legią, GTK zagra jeszcze z rezerwami Trefla, ale wątpliwe, by w sobotnim meczu gospodarze kalkulowali i oszczędzali siły na drugi z pojedynków. W przypadku porażki w jednym z meczów, będą mieli bowiem o wiele mniejsze szanse na zajęcie miejsca piątego (gorszy bilans bezpośrednich meczów z AZS-em Toruń).