Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Uczymy się od najlepszych

środa, 30 października 2002 18:45
Dragomir Okukaźródło: Gazeta Wyborcza

- Dlaczego Legia przegrała z Schalke?

Dragomir Okuka: W pierwszej połowie kontrolowaliśmy to, co się działo na boisku, graliśmy na jeden, dwa kontakty. I były efekty. Momentami Niemcy nie wiedzieli, co się dzieje. Nie stwarzaliśmy może okazji pod ich bramką, ale wierzyłem, że po przerwie jesteśmy w stanie grać tak samo, i że sytuacje w końcu stworzymy. Niestety, w pięć minut popełniliśmy dwa koszmarne błędy. A żeby pokonać Schalke, wszyscy zawodnicy Legii muszą zagrać na 120 procent możliwości. Za to rywal może zagrać słabiej, a i tak jest w stanie wygrać, bo w swojej lidze jak równy z równym walczy z Bayernem czy Bayerem, gra w Lidze Mistrzów.

Przegrywając 0:2, podnieśliśmy się z kolan, ale znowu nic to nie dało. Pod koniec zabrakło sił i koncentracji. Nie byliśmy gorsi i dlatego ta przegrana denerwuje i boli bardziej niż inne. Ale nie wstydzę się tego meczu.


- Czy Legii zostały szanse na awans?

- Małe, nie ma co ukrywać. Uczymy się jednak od najlepszych. No bo czy słaby może być zespół, który trzyma na ławce rezerwowych Moellera, Mpenzę i Asamoaha? Weszli na boisko i odmienili mecz... Ale rewanż nie będzie łatwy dla rywali, choć są o krok od awansu. Moi zawodnicy zobaczyli, że można z nimi walczyć jak równy z równym. Potrafili strzelić dwa gole... Przed tym dwumeczem więcej było optymizmu niż przed spotkaniami z Barceloną czy Valencią. Wydawało nam się, że naprawdę mamy szanse. Rzeczywistość była trochę inna, choć uważam, że przegraliśmy niezasłużenie.


- Czy Dariusz Dudek przekonał Pana do gry w pierwszym składzie?

- Każdy w Legii ma szansę. Najlepiej by było, gdyby mogło grać 15 zawodników. W niedzielnym ligowym meczu w Poznaniu z Lechem Darek zagra, bo za kartki pauzują Jóźwiak i Omieljańczuk, a kontuzji doznał Szala i nie wiem, co z nim będzie.


- Podobno zimą odejdzie z Legii do USA dwóch podstawowych obrońców - Zieliński i Jóźwiak - oraz kapitan Cezary Kucharski. Co Pan na to?

- Nie wierzę w to. Czarek i Jacek mają kontrakty. Zieliński niedawno podpisał umowę na dwa lata, chyba nie po to, by wyjeżdżać... Ale ja nie wiem. Każdy sam decyduje o swoim losie. Ja widzę dla całej trójki miejsce w Legii. I uważam, że to dla nich najlepszy klub...


- Czy chciałby Pan w zespole Marcina Kusia? Podobno ma przyjść z Polonii na Łazienkowską.

- Jeśli zimą nikt nie odejdzie, będę chciał jednego, najwyżej dwóch zawodników, ale takich, którzy by wzmocnili zespół, a nie tylko uzupełnili. Kuś należy do tej pierwszej grupy, wciąż szukamy też prawego pomocnika.


Rozmawiał Robert Błoński

Podaj ten news dalej: