Po odpadnięciu Legii z europejskich pucharów dopływ pieniędzy za transmisje został wstrzymany. Jedynymi dodatkowymi środkami mogą więc być pieniądze uzyskane za sprzedaż któregoś z zawodników...
- Niestety, nasza kasa już się nie będzie napełniać i to nie jest powód do radości. Teraz musimy zintensyfikować negocjacje z PZU w sprawie podzielenia się udziałami. Rozmowy nie są proste, bo to w dalszym ciągu państwowa firma. Robimy jednak wszystko, co w naszej mocy.
Podobno największe zainteresowanie wzbudza obecnie bramkarz Legii, Radostin Stanew. W Gelsenkirchen, gdzie Bułgar rozegrał bardzo dobry mecz, jego menedżer zaprosił kontrahentów. Liczymy jednak, że Legia zamiast osłabiać się, zacznie się wzmacniać - tak też uważa Dragomir Okuka, który bardzo by się ucieszył, gdyby do klubu w przerwie zimowej trafił prawy pomocnik...
Będzie wyprzedaż
sobota, 16 listopada 2002 10:56
Bodziachźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy