Dariusz Kubicki, II trener Legii: "Nie da się ukryć, że gramy troszeczkę mniej widowiskowo niż w środkowej części sezonu, kiedy to zespół przeżywał apogeum. Ale nie jest z nami aż tak źle, jak to się wydaje. Nadal każdy zespół ma duży kłopot z pokonaniem Legii. W Chorzowie o naszej porażce zadecydował błąd, a gdyby go nie było, śmiało mogliśmy osiągnąć remis, może nawet coś więcej. Teraz wszyscy pałamy chęcią rewanżu i aż szkoda, że na mecz z Zagłębiem musimy czekać aż do soboty. Teraz Wisła prezentuje się znacznie lepiej od nas, ale przecież i ona miała słabszy okres, tylko w innej części sezonu. Żaden zespół przez całe rozgrywki nie prezentuje optymalnej dyspozycji. Klasa drużyny wychodzi wtedy, gdy nawet mimo słabszej formy, umie sobie poradzić i my do tej pory umieliśmy. Myślę, że w obecnym składzie na rynku krajowym Legia jeszcze spokojnie jest w stanie być mocna, choć do osiągania sukcesów międzynarodowych jedna-dwie nowe twarze by nie zaszkodziły. Wiem jakie są możliwości finansowe klubu, ale gdy zacznie się okres transferowy, w czerwcu wielu zawodnikom skończą się kontrakty i będziemy w stanie po nich sięgnąć. Słyszałem, że zarzuca nam się zbyt małe rotacje w obecnym składzie Legii, że ciągle gramy tą samą jedenastką i nawet rezerwowi wchodzą na boisko ci sami, niemal w tych samych minutach. Z drugiej strony ci, do których mamy zaufanie, ciężko na nie zapracowali. Dotychczasowe wyniki pokazały, że robiliśmy słusznie."
Kubicki: Robiliśmy słusznie
poniedziałek, 18 listopada 2002 22:26
źródło: Gazeta Wyborcza