Z tego co mówili nasi trenerzy, Jacek Gembal i Robert Chabelski, już w piątek mamy otrzymać pierwsze pieniądze. Kłopot w tym, że kwota, którą nam zaproponowano, jest jedynie kroplą w morzu długów, jakie ma wobec nas klub. Jeśli szefowie faktycznie wypłacą nam te pieniądze, uregulują zaledwie 4-5 procent wszystkich zaległości.
Nie będę ukrywał, że szefowie Stali Ostrów czekają już tylko na moją decyzję. Znając moją trudną sytuację finansową, skłonni są nawet wypłacić mi pierwsze pieniądze z góry. Nie mogę jednak podjąć decyzji o ewentualnym rozstaniu z Legią na podstawie rozmów telefonicznych.
Obecnie przebywam w rodzinnym Tarnowie, lecz już w poniedziałek przyjadę do Warszawy, by porozmawiać z trenerem Gembalem w cztery oczy. Trenerzy chcieli, abyśmy już w piątek podjęli decyzję, czy zostajemy w klubie, ale ja nie zamierzam tego uczynić. Sądzę, że do najbliższej środy wszystko będzie jednak jasne. Jeśli w Legii jakimś cudem nie znajdą się pieniądze, będzie to jej koniec.
Majchrzak: Do środy wszystko będzie jasne
piątek, 29 listopada 2002 10:32
źródło: Życie Warszawy