Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Felieton

Polemika z "Bezsilnością"

środa, 18 grudnia 2002 10:03
Robi

Polemika z felietonem Polla pt. "Bezsilność".


Nie będę przynudzał, robił jakichś karkołomnych wstępów i od razu
przechodzę do polemiki.


Totalnie nie zgadzam się z oceną Smudy. Ten kolo zrobił trzy majstry i mógł spokojnie zrobić następne z Legią i Wisłą (dałoby to pięć
majstrów). Zwolniono go jednak w obu przypadkach gdy jego zespoły były na 3 i 2 miejscu, i to na samym początku (z Legią nawet przed!) rundy wiosennej. Za każdym razem argumentem była słaba forma zespołu, a niektórzy "piłkarze" skarżyli się, że ich zatyka po piętnastu minutach biegania (paranoja zupełna). I to jest najśmieszniejsze, bo formę zespołu można ocenić dopiero w przekroju całej rundy! A wiadome jest, że każdy zespół ma kryzys w trakcie sezonu, a Smuda jest znany, że jego zespoły rozkręcają się i pod koniec rundy tratują wszystkich i wszystko co się rusza po polskich boiskach (ostatnio Widzew odchodzi od tej reguły, ale to zupełnie inna historia naznaczona m.in. niezbyt udaną obecnością trenera Wdowczyka). Reasumując Smuda w tym momencie jest bezapelacyjnie najlepszym kandydatem z polskich trenerów. Ma niestety fatalną prasę i to jest głównym powodem jego słabych notowań.


Potem jest długo, długo nic i następni trenerzy (oczywiście z tych
dostępnych dla Polski). Czyli:

*Engel - udane eliminacje i potem mistrzostwa, na których po raz
pierwszy w życiu widziałem, żeby trener nie cieszył się w ogóle z bramek strzelonych przez własną drużynę (sic!!! mecz z USA), dodatkowo Polska zagrała futbol z epoki połowy lat 80-tych, wywołując śmiech u większości komentatorów sportowych świata

* Liczka - trener z niesamowitą prasą (warszawka, Polonia, podobne
pierdoły i wszystko jasne, choć ciekawe, że wielu kibiców daje się na to nabierać) i ŻADNYMI sukcesami (nie mówię o asystenturze, bo jak tu do sukcesów zaliczyć odpowiednią rezerwację hotelu dla piłkarzy i trenerów?); oprócz tego Polonia grała totalną żenadę pod tym trenerem i wsławiła się tylko fartem stulecia w meczu z Wisłą, kiedy na polonijnym kartoflisku po wykopkach Wiślacy nie wykorzystali dwudziestu sytuacji 100 procentowych i pięciu 200-stu procentowych z genialnym piłkarzem Sypkiem na czele, który wsławił się kilkoma fatalnymi kiksami

* Majewski - koronny wynik w lidze tego - pożal się Boże - trenera z
niemieckimi papierami to 0:4; Polacy też tak będą pod jego wodzą grali, nie mam tu ŻADNYCH złudzeń; ma dobrą prasę i jest promowany jak jogurt w prasie warszawskiej (czyżby też polonijna przeszłość?),

* Wójcik - za długi rozbrat z trenerką, niech wróci na dwa lata, zrobi jakiegoś mistrza i w ogóle niech coś zrobi fajnego -trenerskiego; ostatni sukces to remis z Wisłą 2:2 w Krakowie jako trener Śląska, ale to za mało, bo trener juniorów Groclinu też tego dokonał (Kaczmarek był na trybunach)

* Kasperczak - pierwszy poważny konkurent dla Smudy; coś tam w trenerce osiągnął, jacyś Murzyni z Mali mieli 3 miejsce w Afryce, ale już we Francji o Heniu dziennikarze wypowiadają się bardzo lekceważąco; z Wisłą na razie osiągnął okres 6 tygodni dobrej gry wiślaków (cztery bramy w każdym prawie meczu); jednak wcześniej gra Wisły to była klasyczna padaczka; oczywiście liczy się trend, czyli zmiana na lepsze; ale dałbym Heniowi jeszcze pół roku; niech zrobi majstra dla Wisły (czego oczywiście mu nie życzę, jako kibol Legiuni), to wtedy sprawdzi się w przekroju półtorej rundy, a to będzie jakiś wyznacznik; oczywiście jego dużym osiągnięciem jest wyeliminowanie Parmy i Schalke, a to są naprawdę ogromne sukcesy jak na polskie kluby (choć gdyby Adriano nie próbował sobie urwać nogi na wiślanym kartoflisku, będą sam na sam z Huguesem w 46 minucie przy stanie 0:1 i strzelił by brameczkę, to skończyłoby się 0:3 i
nie byłoby legendy wspaniałego Henia; ale co tam sukces jest sukces i nie ma co bawić się w malkontenctwo)

* Okuka - drugi i ostatni prawdziwy konkurent dla Smudy, tu odpowiem
krótko, chcę go na razie w Legii, choć mój kumpel narzeka, że Okuka jest wypalony w Legii, na co dowodem jest jego strachliwa taktyka na Schalke.


Reasumując:

zdaję sobie sprawę, że moja wypowiedź nie będzie zbyt ciepło przyjęta wśród innych kiboli Legii (właściciel głównego prasowego organu kibiców Legii wyznacza tu jedyne prawdziwe zdanie na temat Smudy, które można skrócić w kilku słowach typu: gnoić kolesia ile wlezie), ale nie mogę zmilczeć, gdy Listek wsadza nam najpierw na trenera Bońka (pisałem na forum Legii, że to totalna paranoja wsadzić gościa, którego dokonaniami trenerskimi było seryjne spuszczanie zespołów do niższej ligi), a teraz proponuje nam się Majewskiego, który nie miał właściwie żadnego poważnego sukcesu trenerskiego (jakieś puchary Polski, ale tu i Ruch 2, Lechia, Miedź i inne pierdoły wygrywały, kiedy tuzy ligowe olewały te rozgrywki), a jedynym plusem są sławetne papiery z jakiejś szkoły trenerów w Niemczech. Zasłanianie się papierami odbywa się z reguły tylko w sądzie, a w piłce niech koronnym argumentem będzie SKUTECZNOŚÄ†.

Podaj ten news dalej: