Około 400 kibiców warszawskiej Legii protestowało w poniedziałek przed siedzibą Polskiego Związku Piłki Nożnej przeciwko "pierwszej lidze bez Pogoni".
"Nie ma ligi bez Pogoni" - takie m.in. transparenty przynieśli kibice pod siedzibę PZPN. W siedzibie PZPN trzyosobową delegację kibiców przyjął prezes związku, Michał Listkiewicz.
"Rozmowa była bardzo miła, prowadzona w spokojnej atmosferze. Otrzymałem od kibiców pismo - apel, w którym zwracają się do PZPN i wszystkich osób z prośbą o pomoc w ratowaniu Pogoni. Fanom, a także nam wszystkim, zależy, aby klub nadal funkcjonował. Związek może tylko naciskać na władze miasta Szczecina, na czele z jego prezydentem, do działania. I na tym nasza rola się kończy. Już wcześniej otrzymaliśmy odpowiedź z Urzędu Miasta Szczecin, że zbadana zostanie sytuacja finansowa Pogoni" - powiedział prezes PZPN, Michał Listkiewicz.
Kilka tygodni temu prezes Sportowej Spółki Akcyjnej Pogoń Les Gondor poinformował, że dalsze finansowanie przez niego szczecińskiego klubu zależy od tego, czy miasto podpisze umowę na dzierżawę gruntów wokół stadionu. Zdaniem Gondora, jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, Pogoń nie przystąpi wiosną do rozgrywek ligowych.
Pogoń Szczecin zajmuje ostatnie miejsce po rundzie jesiennej w tabeli piłkarskiej ekstraklasy. W delegacji, która udała się do prezesa PZPN, było dwóch sympatyków stołecznego klubu i przedstawicielka kibiców ze Szczecina.
Demonstracja w Warszawie
poniedziałek, 20 stycznia 2003 17:38
MaxyMźródło: Onet.plna podstawie: Onet.pl