Za 5 dni legioniści wrócą ze zgrupowania na Cyprze, a nadal nie wiadomo, gdzie na wiosnę występować będzie Siergiej Omeljańczuk. Białoruski obrońca podpisał już kontrakt z Arsenałem Kijów, jednak dopóki nie dogadają się kluby, jest on zawodnikiem Legii. Bardzo możliwe więc, że nie ominie go kara.
Tak całą sprawę skwitował dyrektor sportowy Legii, Janusz Olędzki: "Jeśli nie dojdziemy do porozumienia z Ukraińcami, to przepisy są po naszej stronie, ponieważ Siergiej ma z nami ważny kontrakt. Gdyby mimo wszystko nie chciał wracać, to wtedy zostałby ukarany przez UEFA."
Będzie kara dla Siergieja?
środa, 5 lutego 2003 23:00
Bodziachźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza