Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Zadłużona Legia

środa, 12 lutego 2003 10:17
źródło: Przegląd Sportowy

Na koniec ubiegłego roku dług spółki wyniósł 14 803 290,77 złotych. To dużo, ale też nikt inny w Polsce nie wydał tyle na działalność piłkarską w 2002 roku. Działacze Legii wydali dokładnie 35 969 348,47 (z czego 19,5 miliona na wypłaty dla zawodników). Łatwo więc obliczyć, że następca Miklasa, Edward Trylnik znalazł w drugim półroczu aż 5 milionów oszczędności, a zadłużenie udało mu się zredukować o milion złotych. Mimo tego nie udało mu się wygospodarować środków na wypłatę zaległych premii za mistrzostwo. Spotkanie pomiędzy zawodnikami i prezesem odbędzie się w czwartek o 9.15.

Suma miesięcznych rat kontraktowych wynosi 780 tys. złotych. Z transferu Omeljańczuka po rozliczeniu się z Fijałkowskim i Torpedo Mińsk, Legii zostanie około 1,6 mln. złotych, czyli 2 raty kontraktowe dla zawodników.

W marcu mistrzowie Polski muszą dopłacić 400 tys. złotych za Łukasza Surmę, który w tym momencie zostanie definitywnie wykupiony. Na kwotę 700 tys. złotych czeka Marek Dwódzki właściciel karty Tomasza Kiełbowicza. Termin płatności mija wraz z końcem lutego. W dalszym ciągu spłacany jest w Sanoku autokar, który trafił do Partizana Belgrad wzamian za kartę Aleksandara Vukovica (900 tys. złotych). Jeżeli PZPN odrzuci odwołanie w sprawie Dariusza Dudka, to na konto GKS powinno wpłynąć 620 tys. złotych. Dług Legii wobec PZPN to kolejne 300 tys. złotych.

Trylnik obliczył, że na spokojne dokończenie obecnych rozgrywek potrzeba Legii 8 milionów złotych - na przeżycie i zapłatę premii za mistrzostwo. Skąd będą pochodziły środki? 2,4 miliona wpłynie na konto od "Canal+" z tytułu praw telewizyjnych. Ponad półtora miliona przyniesie sprzedaż abonamentów (do tej pory, wartość sprzedanych abonamentów wynosi 400 tys. złotych). Ponad 600 tys. wpłynie do klubu z tytułu organizacji 8 meczów ligowych na własnym stadionie, jakie Legia rozegra wiosną.

Drobni reklamodawcy zostawili w ubiegłym roku na Łazienkowskiej 2,5 miliona złotych. Wiadomo, że w tym roku nie będzie już tak dobrze. Seat, który został oficialnym autem klubu nie przekaże pieniędzy tylko samochody, negocjowana jest nowa umowa z Kredyt Bankiem. Działacze wiele oczekują po serwisie sms-owym dla kibiców, który ruszy po rozpoczęciu rozgrywek.

Podaj ten news dalej: