Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Walczą o swoje

wtorek, 18 lutego 2003 11:12
Wróbel i Kiełbikźródło: Przegląd Sportowy

Trener legionistów, Dragomir Okuka, martwi się o defensywę.
Wcześniej stracił Sergieja Omeljańczuka,
który odszedł do Arsenału
Kijów, teraz nie może w pełni liczyć
na Jacka Zielińskiego. Kadrowicz
ma kłopoty ze zdrowiem.
Na szczęście w pozostałych formacjach
jest znacznie lepiej. W pomocy
walka o poszczególne pozycje
zapowiada się straszna. Na taką lewą
pomoc czatują na przykład –
Tomasz Kiełbowicz i Radosław Wróblewski.

– Z „Kiełbikiem” nie będzie łatwo
wygrać rywalizację. A może
powinien pan występować w ataku?


Radosław Wróblewski: Nie ja będę o tym decydować.
Niech trener szuka dla mnie najlepszej
pozycji. Mogę występować
wszędzie, byle tylko grać, może to
być także pozycja obrońcy. Jednak
jako stoper chyba nie mam szans.

– A na jakiej pozycji czuje się
pan najlepiej?


– Chyba jednak w pomocy. Grając
na lewej flance miałem najlepsze
recenzje.

– W takim wypadku szykuje
się ostra rywalizacja?


– Nie ma wyjścia. Trzeba walczyć
o swoje, kto się lepiej zaprezentuje,
będzie grać.

– Ostatnio kontuzje pana nie
oszczędzały. Czy te kłopoty ma
pan za sobą?


– Mam nadzieję. To już ostatnie
zgrupowanie przed ligą. Wierzę, że
wpełnym zdrowiu przystąpię do sezonu.
Na razie kości wytrzymują.

– Nie macie dość Cypru?

– Na pewno warunki do treningu
są tam o tej porze znakomite. Baza
hotelowa też jest na najwyższym
poziomie. Przeszkadza tylko jedno,
cypryjska kuchnia. Po kilku dniach
człowiek ma już dość.

Tomasz Kiełbowicz nie narzeka
na kulinarne przyzwyczajenia w cypryskich
hotelach.

– Stworzono tam tak wysoki standard,
że nie mamy prawa narzekać.
Pozostaje tylko trenować i grać –
stwierdził „Kiełbik”.

– Pana pozycję ostro atakuje
Radosław Wróblewski.


– Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego.
Mamy w drużynie mocną
rywalizację. Praktycznie o każdą
pozycję walczy dwóch równorzędnych
zawodników.

– Trener Okuka przygotowuje
jakąś nowinkę taktyczną w grze
Legii?


– Na razie nie zauważyłem niczego
szczególnego. Pewnie będziemy
prezentowali ten sam sposób grania,
co do tej pory. Chociaż zmierzymy
się teraz z bardzo mocnymi rywalami
i może jakieś nowe elementy
zostaną przećwiczone.

Rozmawiał Jarosław Czerniak

Podaj ten news dalej: