Oto oryginalny zapis wypowiedzi Radostina Stanewa, której udzielił "Naszej Legii" tuż po swoim odejściu z Legii.
NL: - Dlaczego podjąłeś decyzję o odejściu z Legii?
Stanew: - Ostatnio w ogóle nie podoba mi się sytuacja w klubie. To jest niemożliwe za taki klub jak Legia. Nie wiem... jak zaczynam mówić, to bardzo dużo powinienem mówić. Druga prawda, to to, że za ten rok zrobiłem wszystkie swoje marzenia, za cała moja kariera i chce teraz spróbować swej szansy w inny klub. Proponowali mi bardzo dobry kontrakt i to jest prawda. Każdy myśli za siebie, za swoja rodzina.
- Ale dopiero kilka dni przed odejściem poinformowałeś klub o swojej decyzji. Tak twierdzą prezesi, że dałeś im praktycznie trzy dni na znalezienie nowego bramkarza.
- Ja powiedziałem, co klub Legia na początku jak przyjechałem zrobiła mnie taki kontrakt. Ja mam papiery, ja mam wszystko napisane. Oni cały czas mnie przestraszali, że mnie nie puszczą, a ja mam prawo w tej sytuacje. Dzwoniłem na prezes Zarajczyk z Cypru i on mnie powiedział, co mogę odejść, jak zostawie te pieniądze za miestrzostwo. A potem, za godzina on dzwoni do mnie i mówi, że rozmawiał z Okuka i straszy sądem, że odejde jak ktoś zapłaci milion dolarów.
- Dlaczego zrezygnowałeś z należnych Ci pieniędzy? Niektórzy mówią, że popełniłeś błąd?
- Tak, to jest bardzo duży błąd. Na początku rozumiałem co mi trzeba zrobić taki kompromis, żeby odchodzim bez problemy i odchodzim bez afery. Co jak nie zrobiłem to, to na pewno odchodziłem z Legie z duże afery, z duże problemy. Powiedziałem to na dyrektor Olędzki i na prezes, że nie chce odchodzić z afery. Ja powiedziałem na wszystkie, że ja jestem obcokrajowiec, ale ja sie zakochałem w ten klub. Tutaj ma takie ludzi, które bardzo kochać ten klub. I widziałęm co jest Legia, co jest kibice i co jest atmosfera. Ale teraz widziałem, że to był mój błąd, bardzo duży błąd.
- Dlaczego tak uważasz?
- Uważam, że dlatego, co te ludzie nie mają szacunku i serca dla Legie, dla zasług co za ten klub. Ja byłem bardzo koretny. Oni mnie napisali w kontraktu, co za 230 tysięcy euro w każdej chwili i ja mam to w kontrakcie. Ja rozmawiał z prawnicy i wszystko. I na przykład jak ja mam swoi pieniądze 230 tysięcy euro, swoi i chcem na przykład odkupi swoje prawa od Legii i zapłacim swoi pieniądze, to w każdej chwili moge odejść. Nie jest ważno okres transferowy, czy nie ma okres transferowy, rozumiesz?
- Ale dlaczego uważasz, że działacze Legii źle się z Tobą obeszli na sam koniec?
- Oni są bardzo niekoretni ludzi. Ostatnie sześć miesiący ja słuszał tylko za kłamstwo, za wszystko i słyszałem, co każdy piłkarz kto odchodził od Legia, a dużo piłkarzy odchodzili po tym jak zrobiliśmy mistrzostwo, to oni tak presja na kazdy piłkarz i rezygnuj z te pieniądze za mistrzostwo, albo za kontrakty i teraz wiem, że w tej chwili tylko Kowal i Murawski walczą o te pieniądze na sąd. A to jest niemożliwe. Wszystkie piłarze cały rok walczyli, walczyli za to mistrzostwo i cieszy nas to mistrzostwo, a teraz klub tak robi, to dla mnie jest niemożliwo.
- Czy to oznacza, że wywarto na Ciebie presję, żebyś zrezygnował z tych pieniędzy za mistrzostwo i zabrano Ci rónież pieniądze za ostatnie miesiące?
- Tak, jak mówiłem, bardzo duża presja miałem i od strony prezes i od wszystki, żebym zrezygnuju z te pieniądze, ale jak troszeczke pomyślim, to te pieniądze i tak są odebrane, od federacje, od Canal i nie wiem gdzie później idzie te pieniądze, prywatnie, gdzie. Jak nie wiem to, a to jest każdy piłkarz od Legii gdzie odchodzi. To jest polityka klub, dla mnie to niemożliwe za taki klub jak Legia.
Stanew o swoim odejściu
wtorek, 11 marca 2003 12:33
źródło: Nasza Legia