We wczorajszych popołudniowych zajęciach nie brali udziału Mariusz Zganiacz i Radosław Wróblewski. Ich występ we wtorek jest wykluczony, ponieważ chorują. Oddzielnie trenował Paweł Golański, który po kontuzji powoli dochodzi do formy.
"Trener Kubicki powiedział mi, że za dwa, trzy dni powinienem być już gotowy do normalnych treningów z kolegami. Na razie muszę sporo biegać, aby nadrobić braki kondycyjne" - powiedział Golański.
Natomiast do zdrowia wrócili Marek Saganowski, Wojciech Szala i Jacek Zieliński. "Jestem gotowy do gry. Tylko czy trener mnie wystawi?" - powiedział Szala.
"Zapomniałem już o grypie i jestem do dyspozycji trenera. Jeżeli Okuka zdecyduje, że mam zagrać - wyjdę na boisko" - powiedział "Zielek".
"Tak już się wszyscy przyzwyczaili, że strzelam po dwa gole w meczu, to może i Groclinowi się uda" - żartował Stanko Svitlica.
Legioniści tradycyjnie w przeddzień meczu udali się do hotelu Boss w Miedzeszynie. Dragomir Okuka do Miedzeszyna udał się własnym samochodem. "Szkoda, że nie wszyscy zawodnicy są do mojej dyspozycji, ale jestem dobrej myśli" - powiedział Okuka.
Jedni wracają, drudzy chorują
wtorek, 18 marca 2003 08:53
Woytekźródło: Życie Warszawyna podstawie: Życie Warszawy